Nowa kolekcja Wiosna/Lato 2024 już dostępna. Sprawdź =>>>
Szukaj
Ulubione 0

Test butów Targhee IV

TestyTest butów Targhee IV

Buty trekingowe Targhee to model znany i lubiany, który już od wielu lat gości w ofercie marki Keen. Obecnie dostępna jest już jego czwarta generacja, która na pierwszy rzut oka nie wprowadza wielu zmian w dobrze rozpoznawalnym wyglądzie tego modelu. I muszę przyznać, że Keen zdecydował się tu na ewolucję i dopracowanie szczegółów, a nie kompletną rewolucję. Zapraszam więc na podsumowanie wrażeń z ich używania. Buty przeszły testy podczas marcowej wizyty na Bałkanach, gdzie miały swój „chrzest bojowy” w bardzo zmiennych warunkach tak terenu, jak i pogody. Później towarzyszyły mi na co dzień oraz podczas polsko-słowackiej majówki.

WRAŻENIA PODCZAS TESTOWANIA

Już sam opis na stronie producenta, brzmiący: "Targhee IV to ostatnie buty turystyczne jakie kupisz", pokazuje, że marka Keen jest pewna, że stworzyła buty, które przetrwają starcie z niemal każdym terenem. Producent chwali się nową bezklejową technologią łączenia podeszwy z cholewką oraz z wykonania z ich materiałów wysokiej jakości i ekologicznie pozyskanych. Osobiście posiadam też poprzednią wersję butów Targhee w wersji wysokiej i pomimo, że mają już one kilka lat, to nadal dobrze służą i wierzchnia warstwa, gdyby ją doczyścić, to jest niemalże bez śladów zużycia. Jednak pewnym mankamentem modelu z serii trzy była moim zdaniem trochę zbyt miękka podeszwa, która przy poruszaniu się w skalistym terenie dawała o sobie znać. Jej bieżnik wykonany był z dosyć miękkiego materiału, czego efektem było wyrwanie tych najbardziej wystających elementów. W nowym modelu IV, najbardziej odczuwalną zmianą jest właśnie trochę sztywniejsza podeszwa. Nadal buty świetnie amortyzują i są bardzo wygodne już od pierwszej przymiarki. Jednak tym razem, poruszając się po skalistym chorwackim szlaku, można było dużo pewniej stawiać kroki. A warto pamiętać, że tamtejsze skałki potrafią być ostre niczym brzytwa. Więc buty, zarówno cholewka, jak i sama podeszwa, są narażone na naprawdę duże ryzyko uszkodzenia. Tu, mimo faktu, że butów nie oszczędzałem i wystawiłem je na próbę, nie odnotowałem, by na Targhee pojawiły się jakiekolwiek ślady bytności wśród poszarpanych, ostrych skał.

Test buta turystycznego Targhee IV

Test buta turystycznego Targhee IV

Test buta turystycznego Targhee IV

I to pomimo faktu, że jeśli chodzi o sam bieżnik podeszwy, to nadal pozostał dosyć drobny, ale nie ma już efektu wyrywania czy delikatnego poślizgu na uginającej się gumie. Dla mnie to duża zaleta, ponieważ gdy już wybieramy się w teren, to najczęściej jest on najeżony skałami różnego rozmiaro-wzrostu. Poza tym buty zachowały cholewkę dosyć szeroką i porządnie zabezpieczoną ogumowaniem. Zewnętrzny materiał widać że jest wysokiej jakości, po kilku podróżach nie ma mowy o mechaceniu się, czy jakichś oznakach zmęczenia. Wygoda i wentylacja jak zwykle stoją na bardzo wysokim poziomie. Spokojnie można w nich spędzić kilka godzin i zasadniczo nie odczuwać ich obecności (oczywiście poza faktem, że dobrze amortyzują i sprawiają, że nogi aż tak szybko się nie męczą). Taghee IV jest modelem uniwersalnym, który poradzi sobie zarówno w trudnym terenie, jak i na asfalcie (nie ma uczucia sztywnej podeszwy, która odbija się od twardej nawierzchni, co czasami pojawia się w niektórych butach).

CZY ZATEM JEST TO OSTATNI BUT TURYSTYCZNY, JAKI KUPICIE?

Pod kątem jego uniwersalności – na pewno! To dobry wybór, jeśli chcecie mieć na wyjeździe jedną parę butów, które sprawdzą się podczas najróżniejszych aktywności. Aczkolwiek w moim przypadku i tak na trekkingi zabieram klasyczne buty za kostkę, bo wciąż nie przekonałem się do dłuższych, górskich wędrówek w niskich butach. Natomiast na krótsze wędrówki, spacery czy rekreacyjną jazdę na rowerze buty te sprawdzają się u mnie doskonale. Jeśli jednak lubicie hasać po górach w niskim obuwiu, to Targhee IV spełni swoje zadanie i poradzi sobie zarówno z przyjemnymi ścieżkami, jak i skalistym podłożem. Mam nadzieje że buty posłużą tak długo, jak zapewnia Keen. Ale patrząc na dotychczasowe bardzo znikome ślady zużycia oraz stanu kilkuletniego modelu Targhee III, jestem przekonany, że czeka mnie w nich jeszcze wiele różnych wypraw. I z pewnością najnowsza wersja tego modelu posłuży mi wiele lat, co też sprawia, że naprawdę warto zainwestować przed letnim sezonem wyjazdowym właśnie w niego.

Test buta turystycznego Targhee IV

Test buta turystycznego Targhee IV

Test buta turystycznego Targhee IV

Podsumowując – jeśli szukacie uniwersalnych butów na lata, które są wygodne, dobrze wyglądają i doskonale sprawdzą się podczas nawet długich podróży, to Targhee IV będzie jedynym, słusznym wyborem

Autor: Aleksandra-Zagórska Chabros (Bałkany według Rudej)
2024-05-27
Pokaż więcej wpisów z Maj  #160;2024
pixel